Co nowego w psiej nauce? – Czerwiec 2026

Problemy behawioralne psa wpływają również na jego opiekuna

Posiadanie psa z problemami behawioralnymi bywa niezwykle trudne. Jednak najnowsze badania pokazują, że to nie samo zachowanie psa najbardziej obciąża opiekunów.

Naukowcy przeanalizowali, dlaczego właściciele psów z problemami behawioralnymi częściej doświadczają lęku, stresu czy obniżonego nastroju. Okazało się, że kluczową rolę odgrywa poczucie winy. To właśnie ono, bardziej niż zachowanie psa, najsilniej wpływa na samopoczucie opiekunów.

Badanie podkreśla również, jak ważna jest współpraca z trenerem lub behawiorystą, który potrafi wysłuchać właściciela bez oceniania. Empatia i zrozumienie pomagają nie tylko opiekunowi, ale również wpływają na budowanie lepszej relacji z psem.

Kogan, L.; Currin-McCulloch, J.; Bogie, V. Beyond the Behavior: Caregiver Guilt, Burden, and Well-Being Among Owners of Dogs with Behavior Problems. Pets 2026, 3, 22. https://doi.org/10.3390/pets3020022

Co się stanie, gdy psy z demencją pójdą razem na zajęcia?

Zespół zaburzeń poznawczych u psów (CCD) dotyka około 25% psów w wieku od 8 do 12 lat oraz nawet 70% psów powyżej 15. roku życia. To odpowiednik choroby Alzheimera u ludzi – w mózgu pojawiają się zmiany prowadzące m.in. do dezorientacji, zaburzeń snu i zmian w zachowaniu społecznym.

Naukowcy z Uniwersytetu w Adelajdzie postanowili sprawdzić, co się stanie, jeśli psy z CCD będą uczestniczyć we wspólnych zajęciach.

Do badania zaproszono 42 psy z łagodnym lub umiarkowanym stadium choroby. Przez pięć tygodni uczestniczyły one w cotygodniowych zajęciach grupowych. Połowa wykonywała klasyczne ćwiczenia posłuszeństwa, takie jak chodzenie przy nodze, siad czy przywołanie, a druga połowa brała udział w zajęciach opartych na pracy węchowej.

Sam przebieg choroby pozostawał stabilny w obu grupach. To ważna obserwacja, ponieważ CCD jest schorzeniem postępującym, więc brak pogorszenia w trakcie pięciu tygodni można uznać za obiecujący wynik.

Psy uczestniczące w klasycznych ćwiczeniach wykazywały również poprawę jakości snu. W grupie pracującej głównie nosem nie zaobserwowano podobnego efektu. Różnice były jednak niewielkie, dlatego potrzebne są większe i dłuższe badania.

Najciekawszy okazał się jednak wpływ programu na… ludzi.

U opiekunów w obu grupach znacząco zmniejszyło się poczucie obciążenia związanego z opieką nad chorym psem. 88% uczestników stwierdziło, że po zakończeniu programu czuje się lepiej przygotowanych do wspierania swojego starzejącego się psa, a 73% podkreśliło, jak cenne były rozmowy z innymi osobami znajdującymi się w podobnej sytuacji.

Autorzy badania zaznaczają, że było to badanie pilotażowe – obejmowało niewielką liczbę psów i trwało zaledwie pięć tygodni. Nie pozwala więc odpowiedzieć na pytanie, czy trening rzeczywiście spowalnia rozwój CCD.

Pokazuje jednak coś bardzo praktycznego.

Dla psów z łagodną lub umiarkowaną demencją zajęcia grupowe wydają się bezpieczne, mogą pozytywnie wpływać na jakość snu, a przede wszystkim przynoszą wymierne korzyści ich opiekunom.

Jeśli twój pies zmaga się z CCD, warto poszukać grupy wsparcia, zajęć lub społeczności osób przechodzących przez podobne doświadczenia. Czasem największą pomocą okazuje się świadomość, że nie jest się z tym samemu.

Taylor, T.L., Tuke, J., Fernandez, E.J. et al. Group training classes for dogs with canine cognitive dysfunction: effects on sleep, activity, and caregiver burden. GeroScience (2026). https://doi.org/10.1007/s11357-026-02309-5

Często uważa się, że psy zajmują wyjątkowe miejsce przede wszystkim w zachodnich społeczeństwach. Najnowsze badania pokazują jednak, że relacja człowieka z psem jest zaskakująco podobna na całym świecie.

Naukowcy odwiedzili Vanuatu, Mongolię, Madagaskar, Peru oraz Niemcy, aby badać więź między psami myśliwskimi a ich opiekunami. Mimo ogromnych różnic kulturowych, środowiskowych i stylu życia odkryli, że sposób, w jaki ludzie i psy budują swoje relacje, pozostaje niezwykle podobny.

To sugeruje, że więź z psem może być czymś uniwersalnym dla człowieka, a nie jedynie efektem określonej kultury.

Bräuer, J., Bender, Y., Jandke, L. et al. Striking global similarities in dog–human interactions. Sci Rep 16, 18527 (2026). https://doi.org/10.1038/s41598-026-57657-1

Czy koty czy psy lepiej pomagają redukować stres?

Według najnowszych badań odpowiedź brzmi: oba gatunki są równie skuteczne, ale działają w inny sposób.

U opiekunów kotów najważniejsze okazało się poczucie bliskości i więzi z pupilem.

Z kolei u właścicieli psów największe znaczenie miały wspólne aktywności – zabawa, przytulanie oraz codzienne interakcje z psem.

Choć efekt końcowy jest podobny, droga do zmniejszenia stresu wygląda nieco inaczej w zależności od gatunku naszego czworonożnego towarzysza.

Ogata N, Heck AL, Weng H-Y (2026) Comparative mediation analysis of dog and cat ownership and perceived stress. PLoS One 21(6): e0350098. https://doi.org/10.1371/journal.pone.0350098

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *